niedziela, 28 czerwca 2015

Mało lata

   Cześć !
   Wszyscy czekamy na lato, ale na takie prawdziwe, słoneczne, gorące, upalne lato z błękitnym, bezchmurnym niebem, z kwiecistymi łąkami, z piaszczystą plażą, z delikatnym, ciepłym wiatrem.....
Niestety póki co to słabo się do Nas spieszy. Co prawda źle nie jest, bo dni w kratkę. Wczoraj np. było cieplutko, a dziś też ciepło, ale szaro, bez słońca i po deszczu. Dlatego też dziś moja stylizacja taka a nie inna, czyli koszula z długim rękawem, dżinsowa, spodnie i sandały na korku. I jestem cała na dżinsowo. A ponieważ dżins nieprzemijająco na tronie więc jest ok. Stylizacja luźna, na co dzień,  do pracy ( niestety pracująca niedziela ) i dobra na takie mało słoneczne dni jak dzisiaj. Do następnego razu. 

Pa!


niedziela, 21 czerwca 2015

W stronę słońca

Hej!
    Dzisiejszy wpis poświęcony będzie okularom przeciwsłonecznym ( bo jak wiadomo słońce jest cudowne, ale oczy chronić trzeba ). Sklepy oferują nam szeroką gamę wzorów i kolorów. Kupić możemy aviatorki, lenonki, okulary muchy, okulary kocie, klasyczne, w różnych kolorach i wzorach. Sztuką jest odpowiednio dobrać je do kształtu twarzy, a także do swojego stylu. Może też do swojego charakteru i osobowości. Podejrzewam, że osoby bardziej wyluzowane, szalone i młode wybiorą okulary o mocniejszych, odważniejszych barwach i kształtach. A osoby rozważne, poważne i romantyczne postawią na bezpieczną klasykę. Jak wspomniałam wcześniej, niezmiernie ważne jest dobrać okulary do kształtu twarzy. Ja na przykład mam twarz, podobno, o kształcie trójkąta albo owalną, bo zdania domowników są podzielone. I z tego powodu nie do końca wiem, który kształt oprawek będzie korzystniejszy. Fajnie, gdy ktoś ma twarz owalną, bo do takiej pasują wszystkie okulary. Ja mam jedne bardziej klasyczne i mam też aviatorki. I w obu czuję się dobrze. Gdzieś przeczytałam, że te będą dobre, w których się dobrze czujemy. I to chyba będzie puenta tego wpisu. Życzę udanych okularowych zakupów. Na koniec przedstawiam kilka zdjęć.












Zdjęcia okularów zaczerpnięte z internetu.

niedziela, 14 czerwca 2015

Bluzka w kwiaty I

  Hej!

  Na ten piękny wiosenno-letni dzień wybrałam delikatną bluzkę w kwiaty, spodnie 7/8 i płaskie sandały, bo gdy jest tak gorąco to na obcasach chodzi się mało wygodnie. Wracając do zestawu, to chciałam zwrócić uwagę na bluzkę, która ma taki fajny bombkowaty kształt oraz szalenie modne w tym sezonie motywy kwiatowe. Tego typu wzory nadadzą kobiecości i młodzieńczego wyglądu każdej z nas. Styl podkręcą dodatki. Ja wybrałam bransoletkę z kulek (cyrkonie), okulary aviatorki i  turkusową torbę.


sobota, 13 czerwca 2015

Mieć czterdzieści - moje przemyślenia.

   Gdy "stuknęła" mi czterdziestka , to nachodziły mnie takie myśli, że to już koniec młodości i względnie gładkiej skóry, tylko z roku na rok będzie więcej zmarszczek na twarzy i szyi. Niestety to prawda, że skóra nie jest już tak sprężysta mimo, że się ćwiczy, biega, jeździ rowerem, używa różnych kremów i balsamów.


Jak się ma 20 lat to nie przychodzą takie rzeczy do głowy. A czas powoli robi swoje. Moja koleżanka też tak twierdzi, że gdy 4 z przodu, to wszystko nabiera nieco innych kształtów, dosłownie i w przenośni. Żeby więc dobrze wyglądać i dobrze się czuć trzeba włożyć więcej starań. Ale też, żeby nie było, że same minusy i smutasy, wiek ten ma wiele dobrych stron. Uważam, że do tego czasu można już zaakceptować swoje różne mankamenty, nauczyć się je tuszować, a pokazywać to co jest ładne, co nam się podoba. Myślę, że "czterdziestka " uświadamia nam co jest dla nas ważne, co już mamy, na co nas stać i co możemy jeszcze zrobić. To jest taka pewność siebie, "dojrzałość przychodzi z wiekiem", jak to mówią. Tak mnie naszło na takie rozważania. Każdy kiedyś będzie miał 30, 40, 50, 60...80 lat. Miło się ogląda zdjęcia modowe, gdzie są młode, piękne dziewczyny. Na nich ciuchy wyglądają inaczej. Ale miło też zobaczyć zadbaną, szykowną kobietę 40 plus i więcej. W późniejszych latach trzeba się już nieraz zastanowić co do mnie pasuje. Bo wszystko musi mieć jakąś formę. Ma być ciekawie, interesująco, młodzieńczo. I na pewno każdej z nas będzie miło, jak usłyszy, że ładnie wygląda, bez względu na to ile ma lat. Mówmy więc sobie miłe słowa. To są takie małe promyki słońca, każdemu potrzebne na co dzień.

piątek, 5 czerwca 2015

Haremki

   Hej!

   W dzisiejszej stylizacji chciałam zwrócić uwagę na bardzo wygodne spodnie haremki. Do spodni t-shirt, ulubione sandały, wisiorek na rzemyku i torba. Jest to zestaw w sam raz na wekendowy wypad za miasto, na bardzo ciepłe dni jakie ostatnio mamy. Przewiewne haremki z bardzo przyjemnego materiału i bawełniana koszulka zapewnią nam komfort, wygodę oraz fajny wygląd. Na wieczór, gdy jest nieco chłodniej można założyć dżinsową kurtkę, co jest zresztą teraz bardzo trendy. A gdy zechcemy wyglądać bardziej elegancko załóżmy do haremek gładką zwiewną koszulę lub biały t-shirt i bardzo modne w tym sezonie sandały na cienkim obcasie. I jeszcze chciałam pokazać Wam starą skórzaną torebkę, która już dawno skończyła 18-cie lat. Myślę, że też pasowałaby do tej stylizacji. Nadałaby takiego charakteru hippi. Z tym, że może nie dla mnie, bo jednak nie mam już dwudziestu lat. A nie wszystko wypada nosić, chociaż granice wieku zacierają się i nie są już tak widoczne jak kiedyś.




Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.