wtorek, 4 sierpnia 2015

Kobaltowa sukienka

   Cześć!
   Ostatni mój post rozpoczynał się nieco nostalgicznie, że już sierpień i takie tam. Nie tylko ja mam takie odczucie, że jak lipiec się kończy to już tak jakoś się robi no bo zaraz wrzesień, jesień, dzieciaki do szkoły itp. Ale afrykańskie temperatury dowodzą, że lato w pełni i tylko się cieszyć. Na gorące dni najlepsze są cienkie, przewiewne ubrania np. sukienki. I ja jestem dziś w takową ubrana. Sukienka w stylu miejskim, klasyczna, w pięknym kobaltowym kolorze. Zapraszam do obejrzenia.

Pa!













Sukienka - Biedronka, Sandały - Deichmann, torebka, bransoletki - nadmorskie butiki.

8 komentarzy:



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.