czwartek, 26 listopada 2015

Zapraszam na herbatkę




    Zwykła herbata, którą pijemy kilka razy dziennie, codziennie, może wcale nie jest taka zwykła. Raczej niewiele osób się nad tym zastanawia, no chyba, że trafi się na jakiegoś "herbatnika" czyt. osoba, która uwielbia herbatę i potrafi dostrzec jej walory. Postanowiłam przybliżyć herbaciany temat nam wszystkim, a jako, że mamy jesień i zaraz zimę, to pora jest odpowiednia, gdyż nie ma to jak kubek lub filiżanka gorącej, aromatycznej herbaty w chłodny dzień.



   Wszyscy wiemy jak parzyć herbatę, ot zalewamy świeżo zagotowaną wodą i tyle. Tymczasem najlepsza jest woda miękka, gotowana do "białego wrzątku" tj. kiedy woda osiąga temperaturę 95  stopni, czyli tak lekko mętnieje. Zatem szybciutko wyłączamy czajnik jak tylko zacznie gwizdać.  Jeśli ktoś parzy herbatę w czajniczku, to przed zaparzeniem herbacianych listków należy przepłukać naczynie wrzątkiem i dopiero wsypać herbatę (najlepiej po łyżeczce na osobę plus jedna dodatkowo).
Herbatę czarną i czerwoną zalewamy wrzącą wodą (95-96 stopni) i parzymy 5-6 minut, a np. białą zalewamy wodą mającą temperaturę 70-80 stopni i parzymy również 5-6 minut.



  Ja to jestem "starą herbaciarą" (mam wiele różnych herbat w szafce), więc muszę jeszcze coś dorzucić o właściwościach tego napoju. 
A zatem, co zawiera herbata i w czym jest pomocna?
Zawiera związki opóźniające procesy starzenia (flawonidy), wzmacnia serce, chroni przed miażdżycą, obniża poziom cholesterolu, przedłuża młodość, a dzięki zawartości fluoru chroni zęby przed próchnicą. Dodaje sił, usuwa zmęczenie (zawiera dużo teiny). Jej smak i aromat kojąco wpływa na nasze zmysły. Hamuje rozwój bakterii w układzie pokarmowym i pobudza go do wydzielania soków trawiennych. Pomocna jest przy zatruciach (zwłaszcza cięższych), ponieważ zawiera dużo taniny (substancji wiążącej toksyny), której najwięcej jest właśnie w czarnej herbacie.
I jeszcze właściwości kosmetyczne.
Z  herbaty można zrobić płukankę do włosów idealną dla brunetek. Odpowiednią do długości włosów ilość herbaty (5-6 torebek lub łyżeczek) parzymy i przestudzonym naparem płuczemy świeżo umyte włosy. Piękny blask zapewniony (próbowała moja koleżanka, bo ja jestem blondynką, więc mogłabym ale ewentualnie naparem z rumianku).
Można też przygotować kompres na podrażnienia, gdyż herbata łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, odświeża. Wtedy maczamy waciki w letnim naparze i nakładamy na podrażnioną skórę lub na zmęczone powieki.
Nie wspomniałam jeszcze o cytrynie do herbaty i miodzie. Jak ktoś już musi, to lepiej dodawać do chłodnej herbaty, gdyż wit. C zawarta w cytrynie, w wysokiej temperaturze po prostu ginie a miód w temperaturze powyżej 40 stopni traci swe drogocenne, antybakteryjne właściwości, jak mówi Katarzyna Bosacka w "Wiem co jem". Okazuje się, że temat jest jak rzeka, można by było jeszcze dużo o herbacie powiedzieć.
Czy są wśród Was jakieś "herbaciary" lub "herbatniki"?

Skorzystałam z czasopism, internetu i ze swojej wiedzy.

16 komentarzy:

  1. Jestem uzależniona od dobrych herbat:-) Z czarnych piję Earl Grey i Pu Erh a zielone lubię z jaśminem :-) Stosowałam okłady na powieki również i śmiało mogę powiedzieć że faktycznie to działa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okłady naprawdę działają kojąco, a zielonej z jaśminem jeszcze nie piłam, więc jak to mówią pora spróbować, dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  2. uwielbiam herbatkę,piję po kilka kubków dziennie, więc bardzo miło mi się ten post czytało!<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to fajnie, mnie również miło, dziękuję:)

      Usuń
  3. Hej, ja najbardziej na swiecie ulwbiam herbatkki z Liptona, nie ma nic lepszego na chłodne zimowe wieczory jak szklanka pysznej herbaty. pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o sznurowanych ubraniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i na pewno Cię odwiedzę:)

      Usuń
  4. O tak, również uwielbiam herbatę i pijam ją namiętnie! Próbuję każdej, gdy tylko mam okazję. Póki co nie mam swojej ulubionej, ponieważ ciężko byłoby wybrać.

    Pozdrawiam imienniczkę znad szklanki rumianku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też lubię próbować i zawsze jak jestem w sklepie to mnie kuszą herbaty:)

      Usuń
  5. Uwielbiam herbatki ;D


    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo mają wiele zalet i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  6. też lubię herbaty i dużo piję, najczęściej zielone i to różne :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteś "herbaciarą", jak ja, fajnie:)

      Usuń
  7. Uwielbiam pić herbaty! Co chwile wynajduję jakieś nowe smaki, w okresie zimowym jestem uzależniona od malinowej z kardamonem, a ostatnio przekonałam się do zielonych herbat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna miłośniczka herbat, jak fajnie! A zielone też bardzo lubię, zresztą pisałam kiedyś o tym i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  8. Zrobiłaś "smaka" na herbatę tym wpisem, a dla mnie zwłaszcza tym zdjęciem z zielonym kubeczkiem , który jest prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło, że Ci się podoba:)

      Usuń



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.