niedziela, 7 maja 2017

Wycieczka do Sandomierza





   Cześć !
  W dzisiejszym poście fotki z majowej wycieczki. Pierwsze zdjęcie z Sandomierza, ale zanim tam dotarliśmy dzień wcześniej byliśmy nad jeziorem Białym, niedaleko Włodawy i Chełma. 





  Nad jeziorem Białym krąży legenda o krokodylu i w miejscowych sklepach można zakupić "krokodyle łzy". Tak więc zakupiłam w sklepie pół kilo łez.


  A tu już wspomniany wcześniej Sandomierz.






  Jak widać pogoda dopisała, więc przyjemnie się zwiedzało, aczkolwiek i tak wszystkiego nie zobaczyliśmy. Natomiast byliśmy z wizytą u księdza Mateusza i Natalii oraz innych serialowych bohaterów.


  Natalia częstowała pierogami :D


Na komisariacie.


Pozwolono mi nawet usiąść przy biurku :)


Mietek mało rozmowny ale za to wysoki.


Mateusz rozmyśla nad rozwiązaniem kolejnej zagadki.


Królestwo Natalki w całej okazałości.


Sandomierz to przepiękne miasto, na pewno wrócimy tam na dłużej.

Czy byłyście dziewczyny w Sandomierzu? Jeśli tak to jakie są wasze odczucia, bo nam się bardzo podobało. Piszcie w komentarzach.

Do następnego!
Pa!

40 komentarzy:

  1. Sandomierz odwiedzałam kilkakrotnie, ostatnio parę lat temu - widziałam wtedy "żywe" postacie z serialu (Mietka! :D). Miasto piękne, ma super atmosferę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to super, tak na żywo. Miasto piękne, jak mój Chełm rodzinny. Lubię te starówki i jak jest dużo zieleni. Dzięki Sylwia:)

      Usuń
  2. Byłam w Sandomierzu kilka razy :) bardzo lubię to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, ja już też lubię:)

      Usuń
  3. W Sandomierzu byłam, piękne miasto, natomiast ponieważ nie oglądam telewizji to nijak nie kojarzę tej reszty, chociaż domyślam się, że chodzi o serial Ojciec Mateusz czy jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, no jak nie oglądasz, to rzeczywiście możesz nie kojarzyć. Ja tam też stale nie pilnuję telewizora, ale ten serial lubię i aktorów, i jak mam czas, to oglądam. Dzięki bardzo, pozdrawiam:)
      Miasto piękne, racja:)

      Usuń
  4. Nie byłam... Aż wstyd. A widzę, że warto.
    Świetne zdjęcie z Mietkiem. Chyba nie pozowałabym ze względu na mój niski wzrost.
    Widać na zdjęciach, że wycieczka była udana.
    Moc pozdrowień ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto. W Polsce jest tyle pięknych miejsc wartych odwiedzenia, że nawet o tym nie wiemy. Dziękuję bardzo!

      Usuń
  5. Sandomierz odwiedziłam w zeszłym roku. Bardzo mi się podoba to miasto i chętnie tam wrócę :)
    Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i my też jeszcze pojedziemy. Naprawdę piękne miasto.
      Dziękuję!

      Usuń
  6. Świetnie wyglądasz kochana. Widzę że majówka udana. Sandomierz to piękne miasto, nigdy tam nie byłam, ale na pewno tam dotrę. Ja byłam w Górach Stołowych, pochodzilam po górach odwiedziłam Pragę, Wrocław i Zamek Książ, także moja majówka także udana. Pozdrawiam ( :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Udana, udana majówka. Ja swoją rozpoczęłam trzeciego i nawet z pogodą było całkiem dobrze.
      Oo, no to też fajnie:)) Ciekawe miejsca zwiedziłaś. Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Od dawna mamy w planie pojechać do Sandomierza ale jakoś nam schodzi:))bardzo fajnie zwiedza się z Tobą:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo jest tych pięknych miejsc, ale tak się schodzi nieraz i czasu brak na wszystko. Dziękuję serdecznie:)

      Usuń
  8. Sandomierz jest w moich planach wycieczkowych, fajnie tam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie byłam ale wybieram się, może mi się uda. Dzisiaj dzięki za wspaniałą wycieczkę.
    Serialu nie oglądam ale miło zobaczyć jego bohaterów.
    Serdecznie pozdrawiam, super stylówka na wycieczkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam:)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  10. Byłam w Sandomierzu, piekne miasteczko. Świetne fotki z bohaterami serialu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Sandomierzu byłam w autostopowej podróży poślubnej dookoła Polski czyli ponad 30 lat temu, ni pomyślałabym, najwyższy czas taką eskapadę powtórzyć :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na autostopowej?! Ty to szalona kobita jesteś, nie ma co. Dzięki!!

      Usuń
  12. Nigdy nie byłam w Sandomierzu, piękne zdjęcia, pozdrawiam:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia. Muszę zawitać do Sandomierza. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. a wiesz ze do sandomierza z naszej wakacyjnej daci nie mamy daleko
    a nigdy nie bylam
    nie, nie bynajmniej z lenistwa
    zawsze sa rowery, las , zalew w Biszczy
    bo za upalnie zeby pchac sie do miast
    bo deszczowo i lepiej na grzyby
    ot
    czasem tam gdzie najblizaej najdelaj

    fajne zdjecie z rozwianym wlosem na pomoscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, to zdanie, że tam gdzie najbliżej, to najdalej jest bardzo trafne i w różnych kwestiach, nie tylko zwiedzania, niestety. Taka refleksja mnie naszła.
      Dziękuję:)

      Usuń
  15. Piękne miasto, nie miałam okazji jeszcze tam być.

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie byłam! To tereny jeszcze przeze mnie nie odkryte! Dlatego wielkie dzięki za wycieczkę! Na dodatek taką z ciekawostkami:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo takich nieodkrytych. Dziękuję serdecznie:)

      Usuń
  17. tak, zgadam się Sandomierz ma uroczą starówkę. Niestety dalej to miasto jest niedoceniane, w sumie podobne jest trochę do Krakowa. Sandomierz musi znaleźć na siebie pomysł. Atrakcja w postaci planu filmowego z ojca Mateusza mnie powaliła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie byłam jeszcze w latach szkolnych, więc trochę dawno. Trzeba będzie odświeżyć pamięć.
      Atrakcja jest, rzeczywiście i niesamowite jest też wejście do tego domu, takie zaskakujące... Nie będę zdradzać:) Dziękuję bardzo!

      Usuń



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.