sobota, 5 sierpnia 2017

Cztery słonie






  Cześć!
 Cztery słonie..., nie, nie cztery, jest ich dużo więcej. Nie liczyłam, ile, ale dużo, dużo więcej. I występują na tunice, którą mam na sobie. To one właśnie (słonie i słoniki) przyciągnęły mój wzrok. Zdaje się, że jest to motyw typowo letni, aczkolwiek rzadko spotykany. 
Do tuniki założyłam białe spodnie. Próbowałam też zestawić ją z granatowymi, ale wtedy, miałam takie wrażenie, że całość staje się nieco przytłumiona. No i zostały białe.
W zestawie znalazły się też  zamszowe sandały na drewnianym słupku oraz trójkolorowa torebka, która spina całość.
Wyszedł zestaw nie słoniowy wcale, choć w słonie, tylko lekki, zwiewny, z nutka elegancji, dobry na np. letni wieczorny spacer.
Takie jest moje zdanie. A Wy co o tym sądzicie?
Do "zobaczenia" w komentarzach:))










Tunika-ryneczek, spodnie-Zero (sh), sandały-F&F, torebka-Allegro.





Miłej niedzieli!
Pa!


Pamiętacie taką piosenkę z dzieciństwa?


30 komentarzy:

  1. Super jest ta tunika! I myślę, że do wszystkiego będzie pasować!
    Lubię takie nietypowe wzory:D Słonie są ok:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię:) Dziękuję Ci bardzo!

      Usuń
  2. Ewuniu świetna jest ta tunika, słonie dodają jej niepowtarzalnego uroku :)
    Połączenie jej z białymi spodniami to strzał w dziesiątkę.
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny zestaw,
    Ale moje serce skradła torebka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też skradła:) Dziękuję pięknie!

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie długie bluzki,Twoja jest piękna:))torebka super:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja na lato. Tunika fantastyczna. Chętnie zrobiłabym dla niej miejsce w mojej szafie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i bardzo Ci dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  6. Śliczna tunika, bardzo ładnie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cztery słonie, różowe słonie, każdy kokardkę ma na ogonie...tak mi się skojarzyło. Ewa super ta tunika, świetnie wygląda do białych, ale i do innych będzie pasować, bardzo fajny zestaw, podoba mi się, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się skojarzyło, nawet piosenkę odgrzebałam:)
      Dziękuję Marzenko!

      Usuń
  8. Lubie tunikiza ich uniwersalnosc :) mozna je stylizowac na bardzo wiele sposobow . Twoj jest idealny. Doskonala gra i formy i kolorow . Swietny wakacyjny look z klasa ale tez fantazja . A torba idealnie dopasowana do calosci :) Bardzo fajna stylizacja i swietnie w niej wygladasz :) Pozdrawiam Renata .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam jak mi tak piszesz:) Dziękuję jak nie wiem co:)))

      Usuń
  9. Piękne wyglądasz, tak promiennie i świeżo. Tunika z białymi spodniami to strzał w 10. Ciekawe buty i super torebka. Bardzo mi się podobasz Ewo...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobają mi się te wszystkie Twoje lokalne zdobycze - pamiętam piękna bluzkę, której nie powstydziłaby się Zara, teraz super tunika. Bardzo ładna, niepowtarzalna i ma idealną długość. Mnie ostatnio zaczęły nudzić te wszystkie "sieciówkowe" rzeczy i coraz chętniej sięgam po ubrania z małych sklepów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe słowa, dziękuję Ci serdecznie:)
      Tak, często korzystam z tego co mam pod ręką, znaczy z tych małych sklepów i powiem szczerze, że jak dotąd nie widziałam na ulicy osoby ubrane w to co ja. Te ubrania rzadko się powtarzają, a to plus.
      Pozdrawiam serdecznie..

      Usuń
  11. Od razu zanuciłam sobie pioseneczkę o słoniach... ;) Śliczna tunika i pięknie wyglada z białymi spodniami, ślicznie!!! Pozdrowionka! :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zestaw.Uwielbiam torebki ,jest cudowna.Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam. Zawsze zawieszam oko na torebce. Dziękuję:)

      Usuń
  13. Ewuś, mów, gdzie ten ryneczek:) Jadę po tę tunikę! Jest przecudna!
    Szukam czegoś podobnego od wielu lat. Miałam kiedyś spódnicę z motywem słoni jeszcze ze sklepu z indyjską odzieżą. Fajne tam były ciuszki.
    A Ty moja droga promieniejesz!
    Pozdrowionek moc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie, w moim małym zapyziałym miasteczku czasem się coś trafi:))
      Ostatnio widziałam kobitkę ubraną w ładny kombinezon w słoniki. Naprawdę fajnie wyglądała i może też kupiła go na jakimś ryneczku. Czasem to zwykły przypadek.
      Cieszę się z "promieniejesz", bo czuję się jakoś nieco zmęczona i brak mi czasu na wiele rzeczy. A ostatnio znowu wyjeżdżałam.
      Dziękuję serdecznie:)

      Usuń



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.