piątek, 26 sierpnia 2016

Rower i niebieska maxi spódnica







   Cześć !
  Jak się ma długa spódnica do roweru? Raczej niezbyt dobrze, w takiej kiecce nie sposób jeździć na rowerze. To nie jest wygodny strój, ale tak sobie właśnie wymarzyłam to zdjęcie. A takie maciupeńkie marzenia są przecież do spełnienia od ręki.


  Rower.
  Rowerów miałam kilka w swoim życiu. Jakieś dwa lata temu, chciałam  żeby kolejnym była taka retro damka. Ale trafił się ten, okazyjnie. No to niech już będzie. Upiększę go jakoś. No i w zeszłym roku, przechodząc przez rynek, zauważyłam u kwiaciarki takie długie, wiszące kwiaty, sztuczne oczywiście. I pomyślałam, że wplotę je do koszyka przy rowerze. Kwiaty są dość wyraźne, przynajmniej lepiej mnie widać na drodze. Wiosną tego roku dokupiłam jeszcze dzwonek, też w kwiaty. I tak sobie wymodziłam swój rower. Kwiatuszkowo, co niejednokrotnie spotkało się z aprobatą. Zawsze to miło :)

 No i teraz moja długaśna spódnica. Przyciągnął mnie oczywiście jej kolor. Jak ktoś ma bzika na punkcie niebieskiego, to nie ma co się dziwić. Wisiała sobie w miejscowym butiku. Uszyta z miękkiego, przyjemnego w dotyku, lejącego materiału. Do tego biała, koszulowa bluzka, stara, szmaciana torebka, czarno biała, w motyle. Wyciągnięta  z dna szuflady w komodzie ( dosłownie ) i sandały z Deichmanna. I wyszło tak trochę kwieciście, zwiewnie, trochę romantycznie. Dodałam jeszcze kolczyki, duże koła w kwiatki i nowość, bransoletki zrobione przez mojego mężusia. Z pojedynczej kobry, tak się nazywa ten splot. Naszło ostatnio moich chłopaków na takie plecionki. Porobili sobie rożne. Mnie się dostało takowe. Kolory paracordu sama wybierałam. Podoba się Wam  ręcznie robiona bizuteria? Mnie tak. Wiem, że wiele dziewczyn tym się zajmuje.
Zapraszam zatem do obejrzenia.










Słonecznego weekendu ! 
 

46 komentarzy:

  1. Spódnica jest świetna a kolor jej jest przepiękny. Uwielbiam błękity. Biała bluzka cudownie się z nią komponuje :)
    No i masz mega dzwonek do roweru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie wyglądasz w błękicie:-) Bardzo podobają mi się Twoje kolczyki:-) Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie zwiewne spódnice są piękne i ślicznie wypadają na zdjęciach!
    Twoja potwierdza tę regułę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie przyozdobiłaś rower! Pewnie się wszyscy na jego widok usmiechają. Ja bym się usmiechała i pomyślała,że pani właścicielka rowerzystka , to musi być fajna kobita! ;) :)
    O maxi powiem, że osobiście ogłosiłam, że rzucam tę długość ze względu na plątanie się pod nogami. Ale poza tym, to fajnie się prezentują. A niebieskie, to już szczególnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo ludzi się uśmiecha i nie powiem, fajne to jest. Czasem ktoś nawet coś miłego powie :)
      Wiem, że ogłosiłaś, pamiętam. Plączą się, tak, a ja też powiem, że przyjemnie miziają nogi.
      Dzięki WIELKIE za fajną kobitę !!!

      Usuń
  5. Super jest ta spódniczka i jej kolor, mam podobną i bardzo ją lubię, świetnie komponuje się z bialą bluzką,buty też ładne, a rower uroczo wygląda! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna spódnica:) rewelacyjnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz w tym zestawieniu i w tych kolorach :) Spódnica jest cudowna, maxi zawsze wygrywa!
    Pozdrawiam serdecznie, Ola
    lumpola-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Rower robi wrażenie, jak ładnie "ubrany".
    Kolor spódnicy - wow! Śliczny...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A ten kolor mnie właśnie przyciągnął. Również pozdrawiam..

      Usuń
  9. Biżuterię dziergam sama, więc siłą rzeczy doceniam każde rękodzieło i lubię wszelakie ręczne robótki :) Długość maxi też przypadła mi do gustu, sprawia, że stylizacja jest lekka i letnia. A do tego piękne, mocne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to przyjemnie czytać taki komentarz. Bardzo Ci dziękuję :)

      Usuń
  10. Masz rację małe marzenia trzeba spełniać od razu:)))Śliczna spódnica i super zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak, jak się tylko da, to pewnie. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. lubię rower jako środek transportu. Żałuję, ze u mnie w mieście wciąż jest niedoceniony (nie ma gdzie zaparkować, ludzie dziwnie patrzą za osobą w sukience na rowerze). Piękna maxi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ludzie dziwnie się patrzą jak idziemy albo raczej robimy zdjęcia. Naprawdę nie wiem czemu tu się dziwić. Nasze społeczeństwo do pewnych rzeczy musi jeszcze dorosnąć.
      Dziękuję :)

      Usuń
  12. super spódnica, uwielbiam takie długi, zwiewne ale na rower to bym jej nie ubrała bo zaraz by mi sie w szprychy wkręciły ;) no i masz zdolnego męża! pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jej nie ubieram na rower, zachciało mi się tylko takiego zdjęcia ( o czym wspomniałam ). Ale i tak miło, że Ci się podoba i mężowi przekażę.
      Dziękuję!

      Usuń
  13. uwielbiam niebieski kolor! przepiękna ta Twoja spódnica:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna stylizacja a najbardziej spodobała mi się spódnica i okulary
    Obserwuje i liczę na uczciwy rewanż.
    Mój snapchat blogowy: styleandfashio9
    Pozdrawiam
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Nie ma sprawy, zrewanżuję się:)Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Lubię jazdę rowerem, Twój koszyczek ślicznie przystrojony, fajny pomysł :) taki kobiecy :). W tej spódnicy faktycznie można by się wywrócić, jest piękna i w moim ulubionym kolorze. Biżuteria do mnie przemawia, super jest! Letnia, bardzo ładna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no taki przystrojony i co ważne ciągle mi się to podoba.
      Serdecznie dziękuję:))

      Usuń
  16. Rower mi się ostatnio rozpadł, ale faktem jest, że jeżdżiłam na nim nawet w szpilkach... W maxi też się da:)))
    Fajna jest ta Twoja! Kolor idealny na lato!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuu, to niedobrze, trzeba kupić nowy. A wiem, że w szpilkach się da, widziałam takie rzeczy. W maxi też, w końcu ksiądz Mateusz jeździ:)
    Dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna spódnica, a rower jest przerewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha... mam identyczną kiecę i... niebawem ją pokażę :)!!!
    Pięknie wyglądasz Ewa :)!!! Sesja z rowerkiem jest genialna :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identyczną? Niesamowite! Zajrzę tam do Ciebie.
      Dziękuję serdecznie:-)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Tak, fajnie się plączą i powiewają na wietrze:)
      Dziękuję!

      Usuń
  21. Piękna stylizacja, chociaż osobiście na rowerowe przejażdżki wolę bardziej sportowy strój. A jeśli o rowery chodzi to zajrzycie sobie na https://skleprowerowy.pl/ . Takiego wyboru jak tam, to dawno nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna stylizacja. Ostatnio zastanawiam się nad zakupem roweru niemieckiej marki Focus

    OdpowiedzUsuń
  23. Trek Emonda ALR 5 jest rowerem szosowym, który łączy w sobie lekkość i sztywność, co jest kluczowe dla kolarzy szosowych szukających wydajności. Model ten oferuje doskonałe właściwości jezdne dzięki zastosowaniu lekkiej ramy aluminiowej i zaawansowanego układu przerzutek. Emonda ALR 5 jest idealny dla ambitnych kolarzy, którzy chcą podnieść swoje umiejętności na nowy poziom.

    OdpowiedzUsuń



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Jeśli spodobał Ci się mój blog to go zaobserwuj. Odwdzięczę się tym samym. I nie musisz zostawiać linków, zaglądam do wszystkich którzy mnie odwiedzają.

Obserwatorzy